STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ PRZEMYŚLA


Idź do treści

Ludzie

SILVA RERUM


LUDZIE
Z NASZEGO ŚRODOWISKA

Żyją wśród nas, obok nas, są skromni, nie mówią o sobie, inni też nie mówią o nich wiele, swoje ponadstandardowe działania traktują jako zwyczajną powinność, ale niezwyczajne jest to, że nierzadko motywacją ich działania jest poczucie patriotyzmu, potrzeba pracy społecznej, może zamiłowania zawodowe, albo tzw. "hobby". A może to wszystko jednocześnie?
Poznajmy ich bliżej, przypatrzmy się rezultatom ich działań - najlepiej w kontekście własnych dokonań, zamierzeń, czy celów. Warto! Zawsze jest czas na refleksje!
Mamy zamiar przedstawiać różne osoby tego przedstawienia godne.

*****************************************************************************

Harcmistrz, Leszek Marian Włodek

Wśród przemyślan, zasłużonych dla Polski i dla swojego miasta, trudno nie wymienić Leszka Włodka, pasjonata, który nigdy nie szczędził sił, nawet kosztem własnego zdrowia, w działalności patriotycznej, naukowej, popularyzatorskiej.
Urodził się w 1930 r. w Przemyślu jako syn Stanisława Prawdzic-Włodka: skauta, legionisty Józefa Piłsudskiego, a później żołnierza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Leszek Włodek – przedwojenny harcerz, w czasie wojny należał do Szarych Szeregów i Armii Krajowej. Brał udział w wydawaniu podziemnego pisma „Czuj Duch!” – organu Komendy Hufca Przemyskiego. Po wojnie współpracował z innymi konspiracyjnymi czasopismami. Od 1947 do 1949 r. był członkiem Generalnej Konfederacji Niepodległej Polski, co stało się powodem jego aresztowania w 1949 r. Poddany torturom na UB nie zdradził nikogo. Otrzymał wyrok 14 lat więzienia, zmniejszony później do 10 lat. Ze względu na zły stan zdrowia wyszedł z więzienia w 1954 r. Po ukończeniu studiów historycznych pracował w Centralnym Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Archiwum Państwowym w Przemyślu, Przeworsku i Rzeszowie, w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, a także w szkolnictwie. Równocześnie publikował liczne artykuły dotyczące m.in. historii Przemyśla oraz historii harcerstwa.
Leszek Włodek działa w naukowych stowarzyszeniach: Towarzystwie Przyjaciół Nauk w Przemyślu, Polskim Towarzystwie Historycznym, Towarzystwie Przyjaciół Przemyśla i Regionu, Stowarzyszeniu Szarych Szeregów Kręgu Przemyskiego im. Jana Kruka. Przewodniczy Kapitule Honorowej Odznaki Harcerstwa Przemyskiego. Jako wolontariusz kieruje założonym przez siebie w 1991 r.
Instytutem Kresów Wschodnich im. św. Brunona Bonifacego. Instytut ten mieści się w Przemyślu, w prywatnym domu Leszka Włodka, przy ulicy Mickiewicza 59. Leszek Włodek zgromadził tam niezwykle bogate i cenne materiały związane z historią Polski, a zwłaszcza Przemyśla i regionu, a także dotyczące historii harcerstwa. Wykorzystując swoje zbiory organizował liczne wystawy oraz sesje popularno-naukowe. Wygłosił wiele odczytów i referatów. Jego celem było i jest odkłamanie różnych spraw związanych z historią Polski. Śmiało przedstawia – czasem kontrowersyjne – wyniki swoich badań naukowych, co spotyka się nieraz z niechętną postawą różnych osób.
Bardzo ważną dziedziną niezwykłej aktywności Leszka Włodka są spotkania z młodzieżą, której przekazuje swą wiedzę z zakresu historii, ale przede wszystkim uczy – własnym przykładem – patriotyzmu.
Dzięki jego staraniom w 1991 r. przywrócono historyczny herb Przemyśla: z koroną i napisem
Libera Regia Civitas (Wolne Królewskie Miasto).
Leszek Włodek został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Polonia Restituta, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Armii Krajowej, Złotym Krzyżem ZHP, Medalem „Pro Memoria”, Krzyżem „Miasto Przemyśl swojemu obrońcy 1918 – 1944”.


*****************************************************************************

Mieczysław Patoczka

Mieczysław Patoczka jest postacią ze wszech miar wyjątkową. To Przemyślanin z krwi i kości, który jednak urodził się w Krakowie i w nim zamieszkał w swoim dorosłym życiu. Pochodzi z rodziny, którą śmiało można uznać za wzór rodzin monarchii austro-węgierskiej: dziadek pana Mieczysława studiował na uniwersytecie albo w Ostrawie, albo w Wiedniu; w domu przeplatały się tradycje polskie, czeskie i austriackie – o czym mogą świadczyć imiona wujków i ciotek (Olga, Gizela, Rudolf, Bogumił, Ottokar). Ale gdy tylko powstała II Rzeczpospolita tata pana Mieczysława i jego wujkowie wstąpili do nowopowstałego wojska i poświęcili Ojczyźnie nie tylko pracę, ale też i życie – Rudolf zmarł w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, Ottokar zginął w Starobielsku, Bogumił (tata pana Mieczysława) umarł po wojnie, po powrocie z internowania na Węgrzech. Mieczysław Patoczka został jednym z architektów nowopowstającej Nowej Huty, pomimo swojego pochodzenia – jest synem oficera X DOK. To „przypadkowy” robotnik przymusowy w Auschwitz – miał się ratować przed robotami przymusowymi w zagłębiu Ruhry, skierowaniem do pracy na Śląsku.
Mieczysław Patoczka - jak mało kto zasługuje na to miejsce, aktywny członek naszego Stowarzyszenia, niestrudzony uczestnik kilkudziesięcioletniej już działalności naszego środowiska w Krakowie.

"Miałem długie, ciekawe życie" - tak mówi o sobie, swoje i swojej rodziny losy przedstawił w trzech obszernych opracowaniach:

  • PAMIĘTNIK EMERYTA - (oprac. Nowy Jork 2005)
  • LATA MŁODOŚCI - Winna Góra, forty, San, San, San, Wspomnienia - (oprac. Kraków 2009)
  • SAGA RODU PATOCZKÓW - (oprac. Kraków 2009)

********************************************************************************************

Jerzy Kostiuk

Swoją młodość tułaczą i wojenną (Lwów - Kijów - Charków - Czelabińsk - Omsk - Semipałatyńsk - Ałma-Ata - Taszkient - Buchara - Pehlawi - Monte Cassino - Rzym - Polska) zawarł we wspomnieniach zatytułowanych:

"CZY TAK MUSIAŁO BYĆ?"

JERZY KOSTIUK UR.14 KWIETNIA 1923 ROKU WE LWOWIE.
ZESŁANY W 1940 ROKU DO KAZACHSTANU, W 1942 ROKU WSTĘPUJE DO WOJSKA POLSKIEGO FORMOWANEGO W ZSRR.
SŁUŻYŁ NASTĘPNIE W 3 DYWIZJI STRZELCÓW KARPACKICH W POLSKICH SIŁACH ZBROJNYCH NA ZACHODZIE.
UCZESTNICZYŁ W KAMPANII WŁOSKIEJ, CIĘŻKO RANNY I KONTUZJOWANY, PO WYLECZENNIU KOŃCZY LICEUM PRZY 3 DYWIZJI STRZELCÓW KARPACKICH. POWRACA W 1947 ROKU DO KRAJU, KOŃCZY WYŻSZĄ SZKOŁĘ EKONOMICZNĄ W KRAKOWIE. PRACUJE NA KIEROWNICZYCH STANOWISKACH. JESTINWALIDĄ WOJENNYM I GRUPY. POSIADA STOPIEŃ PORUCZNIKA WP. JEST AKTYWNYM CZŁONKIEM ZARZĄDU ZWIĄZKU INWALIDÓW WOJENNYCH W PRZEMYŚLU. ODZNACZONY KRZYŻAMI ZA MONTE CASSINO, KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI, ZŁOTYM ZA ZASŁUGI ORAZ SZEREGIEM ODZNACZEŃ ALIANCKICH.

************************************************************************************************

Irena i Marian Tomaszewscy

Zapoznajmy się z materiałem - z ostatnich lat - wcześniej już publikowanym, np. w Quod Libet nr 34, str.5, który niech się stanie kanwą do szerszej prezentacji Państwa Tomaszewskich, szczególnie zaś do mało znanej (lub dzisiaj wogóle nieznanej) karty z ich dziejów.
Członkowie i Sympatycy naszego Stowarzyszenia Przyjaciół Przemysla w Krakowie, bywalcy naszego Klubu Koleżeńskiego, a także czytelnicy Quod Libet sporo już o tym wiedzą, a małym uzupełnieniem niech będzie jeszcze informacja z Dziennika Polskiego albo Urzędu Miejskiego w Przemyślu, czy artykuł z przemyskiego Życia Podkarpackiego.

Irena i Marian
- poznajmy Ich bliżej, dowiedzmy się więcej:

Irena Tomaszewska – żołnierz w Pomocniczej Służbie Kobiet w Armii Wojska Polskiego gen Andersa w czasie II Wojny Światowej przeszła długi szlak bojowy, towarzysząc i pomagając walczącym.

  • We wrześniu 1946 roku w Rzymie Inspektorat PSK 2 Korpusu wydał (druk: "TUMMINELLI" - Rzym) album fotograficzny w opracowaniu I. i A. Romańskich pt. "W SŁUŻBIE DLA OJCZYZNY, KOBIETA-ŻOŁNIERZ 2 KORPUSU". Znajdziemy tam Panią Irenę, która wśród trudów wojennej tułaczki znalazła czas na swoje zainteresowania dostępną Jej w tamtych czasach poezją, a także na przedstawienie swoich przeżyć i wspomnień w postaci małego tomiku wierszy.
  • Tomik ten to D ESZCZOWE I SŁONECZNE KROPELKI SŁÓW. Może jest on też dokumentem tamtych czasów?

Marian Tomaszewski - Prezes "DOMU POLSKIEGO" w Anglii dodatkowo zapewnia wielu setkom Polaków przybywajacym do Anglii środki do życia, a nawet pracę.Piękną kartą Jego wszechstronnej działalności, mało znaną - to skromność obojga Państwa Tomaszewskich -jest działalność charytatywną skierowaną do Polski w latach 1982 - 2004 (wg niektórych dokumentów jakie zachowały się jeszcze i które zdołaliśmy uzyskać).
Zapoznajmy się z nimi. Zebraliśmy je w następujących grupach:


Nie udało się nam natrafić na jakikolwiek ślad informacji potwierdzającej tę działalność - ani w ówczesnej, ani w obecnej prasie lokalnej, ani też na ustosunkowanie się władz miasta, chociażby np. w postaci podziękowania.
Jeżeli ktoś coś wie na ten temat - prosimy o kontakt.

*******************************************************************************************


Podmenu:


Powrót do treści | Wróć do menu głównego